Tadeusz Borkowski

Praca duszpasterska

Borkowski uchodził zbytnio sumiennego, skromnego oraz zasadniczego duszpasterza. Dbał o powiązany połączenie z parafianami, wizyty duszpasterskie odbywał wskroś nienaruszony rok, kontynuując wypromowany wskroś poprzednika zwyczaj kolędy "bezpieniężnej". W czasie tych wizyt pomagał parafianom wewnątrz rozwiązywaniu problemów życiowych, starał się wybawiać rozpadające się rodziny, wskazywał miły wyjścia z nałogów, wspierał materialnie. Szczególnie znany był z posługi sakramentu namaszczenia chorych dodatkowo spowiedzi. We wspomnieniu pośmiertnym na łamach "Posłańca Warmińskiego" biskup Julian Wojtkowski określił ks. Borkowskiego mianem "męczennika konfesjonału", wskazując na 51-letnią posługę olsztyńskiego proboszcza, rozpoczętą wewnątrz 1950 - niestary księżulo został wobec tego spowiednikiem alumnów "Hosianum" plus działalności tej nie przerwał poniekąd w środku czasie półrocznej pracy w środku Galinach. Studenci "Hosianum" nadali mu kryptonim "Vianney", nawiązujący do osoby wyniesionego na ołtarze francuskiego proboszcza Jana Marii Vianneya. W katedrze ks. Borkowski odprawiał regularnie msze południowe, wprowadził także codzienną adorację Najświętszego Sakramentu. Z dużym zaangażowaniem zajmował się opieką duszpasterską powyżej dziećmi. Pracy duszpasterskiej we wszystkich wspomnianych wyżej wymiarach nie zaprzestał po przejściu w środku wcięcie spoczynku, wewnątrz ostatnich latach życia podkreślając znaczenie plus przygotowując parafian do roku jubileuszowego 2000.

Z inicjatywy Borkowskiego do wnętrza parafii zaczęły funkcjonować chór parafialny również biblioteka, zasilana przede wszystkim ze zbiorów proboszcza. Był aktywnym promotorem prasy katolickiej, pozyskał wśród parafian wielu prenumeratorów "Tygodnika Powszechnego", natomiast potem "L'Osservatore Romano" (dla dzieci sprowadzał "Małego Gościa Niedzielnego"). W październiku 1994 rozpoczął wydawanie miesięcznika parafialnego "Nasza Parafia", w środku którym samodzielnie zamieszczał regularnie artykuły podpisane pseudonimem "Jakub". Od początku istnienia wspierał Radio Maryja, na rzecz którego pozyskiwał słuchaczy (aktywnie popierał budowę masztu antenowego poniżej Olsztynem), natomiast kazania niedzielnych mszy południowych kierował do olsztyńskiej Rodziny Radia Maryja. Wielokrotnie gościł wewnątrz parafii o. Tadeusza Rydzyka, który wziął potem współpraca ponadto wewnątrz pogrzebie ks. Borkowskiego. Proboszcz był z drugiej strony inicjatorem nawiązania współpracy z francuską parafią Compiegne.